piątek, 5 grudnia 2014

Niemiecki Jarmark Bożonarodzeniowy

Niemcy mają to do siebie, że bardzo szybko czują święta. Już we wrześniu pojawiają się w sklepach świąteczne słodycze, mikołaje i bałwanki. Osobiście uważam, że jest to za wcześnie i bardzo gra mi to na nerwach, bo ja nie czuję i nie chcę czuć tej atmosfery jesienią. Staram się to jednak olewać aż do grudnia. 

A w grudniu pojawia się jarmark bożonarodzeniowy i wtedy czuję nadchodzące Święta w powietrzu!






Weihnachtsmarkt (jarmark bożonarodzeniowy) to typowo niemiecka tradycja. Odbywa się on każdego roku, w każdym niemieckim mieście/miasteczku, zaczyna się ostatniego tygodnia listopada i trwa do Drugiego Dnia Świąt. Głównym elementem tych minaturowych miasteczek Świętego Mikołaja jest tzw. Gluehwein, czyli grzane wino z przyprawami, dające mocnego kopa. Takich budek z winem jest kilka na jednym Weihnachtsmarkcie. Najciekawsze jest to, że już od samego rana jest tam pełno ludzi pijących to wino!







Poza mocnymi trunkami jest tam również dużo dobrego jedzenia - kiełbaski, kluski z kapustą, raclette, owoce w czekoladzie i murzynki. Można się tam nieźle najeść i nacieszyć oczy ślicznymi, bezużytecznymi rzeczami, które są tam sprzedawane. W głowie się nie mieści, co ludzie tam sprzedają, a co ciekawsze - ktoś to kupuje!






A na koniec więcej zdjęć tego z pięknego jarmarku:


 
 




Byliście kiedyś na takim jarmarku? Co o nich myślicie? Podobno zaczynają się pojawiać w Polsce.










20 komentarzy:

  1. Te Jarmarki w Niemczech cudowna sprawa :)) Chcę się wybrać, ale nie wiem co z tego wyjdzie. W Polsce...jestem za!
    Pozdrawiam Cię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że dasz radę się na taki jarmark wybrać, to naprawdę fajna sprawa. A jak nie w tym roku, to w następnym, bo odbywają się co roku. Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Chętnie bym poszła na taki jarmark :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie w Wiedniu już od połowy listopada są te jarmarki. Baaardzo lubię migdały na ciepło w karmelu <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mmmm.. Gorące migdały na słodko są bardzo dobre!

      Usuń
  4. Oj tak Niemcy podobno potrafią świętować:) super zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwięcej czadu dają podobno na Oktoberfeście, ale jeszcze nie byłam, więc nie mogę potwierdzić.

      Usuń
  5. Pięknie tam i bardzo ładne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Starałam się oddać ten klimat jak najbardziej :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. nigdy nie byłam na takim jarmarku, chociaż bardzo bym chciała

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale super serducho :D Chciałabym pójść na taki jarmark :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie byłam na takim jarmarku, ale chciałabym zobaczyć to na żywo, te wszystkie piękne dekoracje i tyle słodkości :-) Też uważam, że wrzesień to zdecydowanie za szybko na wszelkie świąteczne akcenty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te słodkości to najlepsze ze wszystkiego :D

      Usuń
  10. Ależ szał, nie wiem czy udałoby mi sie być długo na takiej imprezie:)
    ale z chęcią choć raz dałabym się namówić, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz trzeba spróbować ;) jest tłocznie i po dłuższym przebywaniu może się człowiek zmęczyć, ale klimat to wynagradza.

      Usuń
  11. Chętnie wybrałabym się na taki jarmark, od razu można poczuć klimat Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda ślicznie, nigdy na takim jarmarku nie byłam, ale może za rok uda mi się odwiedzić taki w Berlinie, choć coś podobnego ma być w Warszawie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten w Berlinie bardzo polecam, byłam kilka lat temu i bardzo mi się podobało. O dziwo było mniej tłocznie niż tutaj we Freiburgu. Ciekawa jestem jak taki jarmark w polskim wydaniu będzie wyglądał.

      Usuń
  13. Ślicznie, u nas nie jest tak ładnie

    Justyna

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...