środa, 1 kwietnia 2015

10 rzeczy, które zaskoczyły mnie w Niemczech.

Wyjeżdżając z ojczystego kraju opuszczamy również swoją strefę komfortu. Zazwyczaj nie wiemy czego możemy się spodziewać poza granicami ojczyzny. Często zdarza się tak, że coś co było dla nas zwyczajne, z czym się wychowaliśmy, w nowym miejscu funkcjonuje całkowicie inaczej. I wtedy właśnie przeżywamy szok i myślimy sobie- "ale jak to tak?". 

W swoim życiu miałam okazję mieszkać już w kilku różnych krajach, poznać ich tradycje i obyczaje. Najdłużej mieszkam w Niemczech (niedługo będą dwa lata) i to właśnie tutaj przeżyłam najwięcej szoków kulturowych.

P.S. Pamiętajcie proszę, że to są MOJE fakty z życia w Niemczech. W innych miastach mogą te rzeczy funkcjonować inaczej oraz każdy z nas może mieć różne spostrzeżenia. 




















1. Tapety na ścianach - był to dla mnie ogromny szok, że nikt tutaj nie kładzie gładzi gipsowej i nie szlifuje ścian! W Niemczech w celu wyrównania ścian kładzie się chropowatą, szarą tapetę, którą się później maluje.

2. Kobiety są zagorzałymi fankami piłki nożnej - szczerze? Jeszcze nie poznałam Niemki, która się nie ekscytuje na nadchodzący mecz, w którym gra jej ulubiona drużyna. Szanuję to, chociaż nie do końca to rozumiem.. Czy nie lepiej obejrzeć w tym czasie Plotkarę? :)

3. Opłata za radio i telewizję, obowiązująca nawet wtedy, gdy nie masz telewizora, ani radia - początkowo nie było to dla mnie szokiem, bo w Polsce (z tego co pamiętam) też taka opłata istnieje. Jednak kiedy dowiedziałam się, że mimo braku telewizora i faktu, że słucham polskiego radia przez Internet też muszę ją uiścić (w przeciwnym razie będę "szantażowana"), to zostałam zszokowana do tego stopnia, że zabrakło mi słów.

4. Wszystkie sklepy są w niedzielę zamknięte - do dziś jestem w szoku i panikuję, gdy tylko nadchodzi weekend. Zawsze się boję, że zapomnę czegoś niezbędnego - I CO WTEDY?!

5. Blokada YouTube - ten szok również mi nie minął.. I chyba nie minie. I z pewnością będzie jednym z powodów mojej wyprowadzki! W celu promowania niemieckich artystów większość teledysków zagranicznych (głównie amerykańskich) została zablokowana. Nawet nie mogę sobie posłuchać tej piosenki o trójkątach i kwadratach.. A tak jest ładna. Wrzutę.pl mi też blokują.. :(

6. Ginekolog nie posiada plastikowych wzierników - z tego też się do dziś nie mogę otrząsnąć. Niemki nawet nie mają świadomości, że badanie ginekologiczne może być przeprowadzone za pomocą jednorazowych narzędzi.

7. Zastrzyki, pobieranie krwi, zabiegi na twarzy są wykonywane bez rękawiczek - kiedy miałam mieć pobieraną krew i zauważyłam, że pielęgniarka nie ma rękawiczek to aż zapytałam się dlaczego. Dezynfekują ręce specjalnym płynem i to niby wystarcza. Okey. Ale co z jej bezpieczeństwem?

8. Tony papierowych reklam - tutaj zaszokowało mnie to, że Niemcy to kraj taki pro-eko, a tyle papieru się marnuje.

9. Dubbing zagranicznych filmów, programów telewizyjnych oraz wywiadów - dla nich jest dziwny nasz lektor, a dla mnie ich dubbing. Przeżyłam szok, gdy zamiast seksownego głosu Georga Clooneya w Ocean's Eleven usłyszałam kogoś zupełnie obcego.

10. Kobiety w burkach - czyli czarnych arabskich strojach, zakrywających wszystko oprócz oczu. Było to dla mnie szokujące, ale z tego względu, że w tak rozwiniętym kraju dopuszcza się do czegoś takiego. Nie wzbudziłoby to we mnie żadnego zdziwienia, gdybym zobaczyła to w Egipcie, ale tutaj to po prostu nie pasuje. Najśmieszniej to wygląda, gdy ubrana w ten sposób kobieta robi zakupy w Primarku.



27 komentarzy:

  1. O ile większość różnic byłabym w stanie zaakceptować, o tyle te dwa medyczne fakty, które podałaś, byłyby chyba dla mnie bardzo trudne do przeskoczenia.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po jakimś czasie z niektórymi z tych punktów się pogodziłam. Jednak do ginekologa chodzę wtedy, gdy jestem w Polsce, wolę czuć się komfortowo u lekarza.

      Usuń
  2. Ciekawych rzeczy się dowiedziałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Sklepy zamknięte w niedzielę? Nie przeżyłabym tego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jest ktoś kto mnie rozumie!

      Usuń
  4. Wezwanie do oplaty, a raczej do tego, aby 'byc fair' :D bylo moja pierwsza poczta po zmianie adresu. Tez bylam w szoku, bo skad mogli wiedziec, czy mam radio, tv itp.. Dopiero moj maz mnie uswiadomil.

    Co do tych punktow 'medycznych' nigdy mi to nie przeszkadzalo. Pewnie dlatego, ze nigdy nie zwracalam na to uwagi. Wiedzialam, ze wszystko jest sterylne i to mi wystarczylo. ;) Wczesniej tez chodzilam do lekarzy tylko w Polsce, ale musze przyznac, ze czuje sie tutaj (w Niemczech) bezpieczniej i bardziej komfortowo. Wiem, ze jestem w dobrych rekach. :)

    Mnie tutaj (w Bawarii) bardzo (pozytywnie) zaskoczyl system szkolnictwa, duma z tradycji, ludowych strojow (ktore sie ubiera na przerozne okazje) i mowienia gwara. Cos pieknego, a w Polsce niestety umiera.

    Co kraj to obyczaj. Mysle, ze jeszcze nieraz damy sie zaskoczyc. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o opiekę medyczną, to właśnie w Niemczech nie ma rozróżnienia na pacjentów prywatnych i tych leczących się na kasę chorych. Tutaj każdy jest traktowany jednakowo, co mi się bardzo podoba. W Polsce tę różnicę w traktowaniu bardzo wyraźnie widać.

      Zgodzę się z Tobą w zupełności, że oni bardzo szanują swoje tradycje, chociaż jestem pewna, że w Bawarii jest to jeszcze silniejsze niż u mnie w Badenii. Podobno Bawaria to jakby inny kraj, nie miałam tak naprawdę okazji jej odwiedzić (byłam tam dawno temu, jako dziecko), więc tylko słucham, co mówią inni. Dużo pozytywów słyszę na temat tego landu, podobno ludzie są tam najżyczliwsi ;)

      Serdecznie pozdrawiam!

      Usuń
  5. nawet wielkie super- hiper- markety mają pozamykane w niedzielę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet. Kompletnie wszystko jest pozamykane. Niedziela ma być dla kazdego dniem spędzonym z rodziną, w domu.

      Usuń
  6. z tą blokadą niemieckiego Yutuba to trochę głupio... oby tego nie zrobili w Polsce mam nadzieję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że w Polsce by tego nie zrobili, ponieważ fala hejtu byłaby za silna i pewnie i tak musieliby to odkręcać. Pozdrawiam!

      Usuń
  7. z wielu rzeczy nawet nie zdawalam sobie sprawy z tego co widze:D dobrze jest sie tego dowiedziec:D

    OdpowiedzUsuń
  8. O kurcze. Zaskoczyłaś mnie. A najbardziej tym youtubem i sprawami "medycznymi". Co do dubbingu to we Włoszech też króluje, a jak mówię, że w Polsce oglądamy filmy w oryginale z napisami, to wszyscy robią wielkie oczy i, że niby czytanie napisów jest taaakie męczące. Pozdrawiam Cię :D :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj to samo, jak wspomnę o filmie z napisami to reakcja jest podobna, a jak o lektorze to, że oni nie wyobrażają sobie żeby kobieta mówiła męskim głosem, co gorsze, żeby wszyscy mówili jednym głosem. Uważają, że to musi być strasznie mylące, a to po prostu kwestia przyzwyczajenia.

      Usuń
  9. Myślę, że kobiety w burkach to nie tylko niemieckie zmartwienie. Mieszkam we Francji w Burgundii i tutaj to prawdziwa plaga, a sklepy w niedziele co niektóre czynne są do południa. Ale większość też pozamykana. A to do czego nie mogę się przyzwyczaić to, że jak zgłodnieje o jakiejś normalnej dla mnie porze to we francuskiej restauracji nie zjem, bo oni jedzą w południe i wieczorem. A! I piekarnia otwarta jest tylko przed południem i przed kolacją:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kwestii restauracji i piekarni, to tak samo było we Włoszech, jak tam mieszkała. Z tą różnicą, że piekarnie były tylko rano, do godziny 12 otwarte. Trochę czasu zajmuje przyzwyczajenie się do tego typu rzeczy. Pozdrawiam!

      Usuń
  10. 5,6 i 7 wstrząsnęły mną do tego stopnia, że chyba nigdy nie będę chciała zamieszkać w Niemczech :D Hahaha Zapraszam : melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, no aż tak źle nie jest ;) nie chcę nikogo zniechęcać. Pozdrawiam!

      Usuń
  11. Biorąc pod uwagę to, że często zapominam o kupieniu pewnych rzeczy to z tą niedzielą byłoby ciężko. Dodatkowo zaszokowały mnie te fakty medyczne. Bardzo ciekawy post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ten sam problem, więc od kiedy tu jestem to na zakupy bez listy się nie ruszam :)

      Usuń
  12. Z tymi rękawiczkami i wziernikami jestem zszokowana... Jak tak można? :O

    OdpowiedzUsuń
  13. Fakt z rękawiczkami mnie zszokował, to bardzo niebezpieczne, dziwne, że nikt nie próbuje tego zmienić, przecież tyle mówi się o zasadach bezpieczeństwa, higieny itp.
    O tym, że sklepy są zamknięte w niedziele słyszałam z opowieści taty. Myślę, że byłabym w stanie się do tego przyzwyczaić. Choć łatwo się mówi, pewnie gorzej byłoby wcielić w życie ;)

    PS. Genialny wpis! Oby więcej takich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że z czasem się to u nich zmieni (mam na myśli kwestię rękawiczek i ginekologa). Cieszę się, że post przypadł Ci do gustu. Postaram się tworzyć więcej takich list. Pozdrawiam!

      Usuń
  14. Rety, prawie wszystko mnie zaskoczyło :D
    A co do blokady YT - próbowałaś korzystać z wtyczki Hola Better Internet? Ja korzystam, pozwala wybrać kraj z jakiego niby nadajesz i obejść zabezpieczenia typu "ten film jest niedostępny w twojej lokalizacji" - podejrzewam, że w Niemczech też zadziała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za podpowiedź, na pewno wypróbuję. Aktualnie korzystam z Zalmos Proxy, ale ciągle mnie z tej strony wyrzuca - obejrzę pięć teledysków i bum. I na nowo nie idzie się zalogować. Wygląda mi to trochę tak, jakby tam jakiś limit był.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...